Ziołowa Magia to blog dla każdego kto interesuje się naturalnymi sposobami leczenia i pielęgnowania urody. Od lat poszukuję starych receptur zielarskich. Moją pasją stało się wynajdywanie ziół na wszelkie dolegliwości duszy i ciała jakie są znane w różnych miejscach na świecie, a którymi pragnę podzielić się w tym miejscu oraz na stronie www.zielarka.com.pl Realnie spotkacie mnie w Zaułku Zielarki w Łodzi przy ul. Limanowskiego 28.Kontakt tel.507 17 66 02
poniedziałek, 2 lutego 2026
Zioła na jesienne słoty
Powiedzmy, że od zawsze lubisz celebrować popołudniowe picie herbaty. I każdorazowo unosząc filiżankę, która mimo nadtłuczonego uszka jest, twoją niezastąpioną, wspominasz czas pierwszego łyczka lipowo – malinowego naparu, z troską przygotowanego przez mamę. Dzisiaj, to ty możesz poprawiać samopoczucie i zdrowie dzieci, wnucząt i swoje zamykając swoistą pętlę czasu.
Jak stosować probiotyki, aby pracowały dla naszego dobra ?
Probiotyki
najczęściej przyjmujemy w okresie jesienno-zimowym. Farmaceuci proponują je nam w dobrej wierze jako niezbędny dodatek podczas kuracji antybiotykowych. Kupujemy, bo gdzieś pod kopulłką świdruje nam wizja swędzącego penisa lub joni, które często po kilku antybiotykowych dniach mimo stosowania probiotyku, dają o sobie znać w mało komfortowy sposób. Dlaczego tak się dzieje ? Bo probiotyk probiotykowi n i e r ó w n y. Naprawdę kocham lekarzy, szczególnie tych obdarzonych wyobraźnią. Tych , którzy informują pacjenta, żeby nie łykać osłonowych bakterii jednocześnie z antybiotykiem i że jeśli już skończyliśmy kurację , nie przerywajmy co najmniej przez tydzień przyjmowania probiotyku. Pro bios z greckiego znaczy dla życia i ów fakt jak najdobitniej świadczy, że robimy sobie dobrze.
Chromoterapia, czyli uzdrawiający świat kolorów i nie tylko.
O tym, że kolory mają ogromny wpływ na nasze samopoczucie, podpowiada nam podświadomość. Lubimy przecież otaczać się przedmiotami o określonej barwie w zależności od nastroju. Lubię kolorystyczną zmienność pór roku. Wiosna zachwyca zielenią dającą nadzieję. Od lata oczekuję słonecznej radości, która uzdrowi pozimowe smuteczki. Zaś feeria jesiennych barw zachwyca najtwardszych malkontentów. Zastanawiałam się dlaczego tak wiele czerwieni i oranżów pojawia się przed nami o tej porze roku ? Otóż wszelkie odcienie czerwieni wspaniale doładowują nas energetycznie. Nasze organizmy przygotowują się do zimy.
Czy zioła mogą szkodzić ?
Zioła fascynowały od zawsze. Zarówno ze względu na swoje właściwości lecznicze, uzdrawiające, jak i mniej znane ogółowi – szkodzące ludzkiemu zdrowiu i innych istot żywych. Dzisiaj wiedza o właściwościach i zastosowaniu roślin jest ogólnie dostępna każdemu dociekliwemu człowiekowi, interesującemu się zielarstwem. Na opakowaniach umieszczane są szczegółowe informacje o skutkach ubocznych stosowanych ziół i leków.
Wyklęte konopie na odporność
Interesujące podejście do podnoszenia odporności, pojawiło się wraz z możliwością legalnego stosowania konopnych ekstraktów z CBD. Ograniczenie dostępu do konopi w XX wieku miało istotny wpływ na pogorszenie stanu zdrowia wielu społeczeństw. A konopie wykorzystywane były już przez Prasłowian w wielu dziedzinach życia. Począwszy od kultowego i magicznego po stosowanie w życiu codziennym do produkcji leków, żywności, tkanin, narzędzi rolniczych.
Nie dajmy się krwiopijcom
Samice komarów chętnie siadają na ciemnych chropowatych tkaninach. Zdecydowanie unikają białych ubrań. Doskonałe rezultaty przynosi przyjmowanie 2 tabletek witaminy B compl. lub drożdży winnych, które są jej bogatym źródłem co sprawia, że komary niechętnie kosztują naszej krwi. Szerokim łukiem będą nas omijały jeśli wysmarujemy się naturalnymi repelentami przygotowanymi w postaci płynów, olejków lub otoczymy się roślinami i ziołami , których nie znoszą komary. Należą do nich : pelargonia, geranium, rozmaryn , mięta, bazylia, tymianek, wrotycz, macierzanka, lawenda, goździki.
Letnie zabawy z glinką
Glinka – najstarszy znany ludzkości kosmetyk i antyseptyk. To glinką do tej pory dezynfekuje się wodę w dalekiej Azji. To glinką z braku wody „myją „się kobiety z afrykańskiego plemienia Himba a kucaniem nad ziołowym kadzidłem zastępują czynność zwaną u nas podmywaniem. Twarze i ciała nawet sędziwych kobiet z tego plemienia są piękne i gładkie.




